Czy jestem uzależniony od alkoholu lub substancji
Czy jestem uzależniony od alkoholu lub substancji?
To jedno z najczęstszych pytań, które pojawia się zanim ktoś zdecydujesię coś zmienić.
Często nie wygląda to „jednoznacznie” — funkcjonujesz normalnie, pracujesz, masz relacje, a jednocześnie widzisz, że pewne rzeczy zaczynają się powtarzać i coraz trudniej je kontrolować.
Właśnie dlatego odpowiedź rzadko jest czarno-biała.
To nie zawsze zaczyna się od „uzależnienia”
Wiele osób zakłada, że uzależnienie to moment, w którym wszystko się rozpada.
W praktyce dużo częściej zaczyna się to znacznie wcześniej — od przekraczania własnych granic, od powtarzalnych schematów i od sytuacji, w których kontrola zaczyna się „rozjeżdżać”.
Nie trzeba być „na dnie”, żeby to był problem.
Psychoterapia on-line
Sygnały, które warto potraktować poważnie
Może to być na przykład:
– wracanie do picia lub używania mimo wcześniejszych decyzji
– trudność w utrzymaniu ograniczeń
– zwiększająca się ilość lub częstotliwość
– używanie w reakcji na stres, napięcie albo emocje
– myślenie o alkoholu lub substancjach w ciągu dnia
– poczucie utraty kontroli w określonych sytuacjach
Nie chodzi o to, żeby „odhaczyć wszystko”, tylko zobaczyć, czy ten kierunek zaczyna być widoczny.
Test: kilka pytań, które warto sobie zadać
Zatrzymaj się na chwilę i odpowiedz sobie szczerze:
Czy zdarza Ci się używać więcej, niż planowałeś?
Czy próbowałeś ograniczyć i nie udało się tego utrzymać?
Czy używasz, żeby zmienić swój stan – uspokoić się, poprawić nastrój, odciąć się?
Czy po użyciu pojawia się poczucie, że „to nie tak miało wyglądać”?
Czy zdarza się, że myślisz o tym wcześniej albo planujesz sytuacje pod to?
Jeśli odpowiedzi zaczynają się powtarzać, to sygnał, że warto się temu przyjrzeć bliżej.
Używanie a funkcjonowanie
Jednym z częstych przekonań jest to, że „skoro działam normalnie, to nie ma problemu”.
Tymczasem wiele osób przez długi czas funkcjonuje na zewnątrz poprawnie, a jednocześnie wewnętrznie widzi, że coś zaczyna się zmieniać.
To, że jeszcze „jest ok”, nie oznacza, że to się nie rozwija.
Alkohol i substancje jako sposób radzenia sobie
U wielu osób używanie nie jest przypadkowe.
Pełni konkretną funkcję — pomaga poradzić sobie z napięciem, stresem, lękiem albo przeciążeniem.
Problem w tym, że to rozwiązanie działa krótkoterminowo, a długoterminowo pogarsza sytuację i utrwala schemat.
Kiedy to już uzależnienie
Nie ma jednego momentu, który jasno to wyznacza.
Bardziej chodzi o to, czy:
– tracisz kontrolę
– nie jesteś w stanie utrzymać decyzji
– używanie zaczyna wpływać na Twoje życie
– coraz trudniej funkcjonować bez tego
To są realne kryteria, niezależnie od etykiety.
Czy trzeba „czekać, aż będzie gorzej”
Nie. To jeden z najczęstszych błędów.
Im wcześniej zaczniesz się tym zajmować, tym większa szansa, że zmiana będzie prostsza i szybsza.
Co możesz zrobić teraz:
Zamiast próbować od razu „rozwiązać wszystko”, możesz zacząć od przyjrzenia się swojemu schematowi.
Kiedy używasz, dlaczego właśnie wtedy i co się dzieje przed tym momentem.
To pierwszy krok do realnej zmiany.
Terapia przez internet ON-LINE
Jak pracuję
Pomagam osobom uporządkować ten obszar bez etykiet i bez zakładania z góry jednego rozwiązania.
Pracujemy nad konkretnymi sytuacjami, decyzjami i schematami działania.
Korzystam z podejścia poznawczo-behawioralnego (CBT), które skupia się na tym, co można realnie zmienić w codziennym funkcjonowaniu.
Jaki związek ma uzależnienie z lękiem i napięciem?
Zobacz: Lęk i napięcie – jak sobie radzić bez alkoholu i używek
Zasady współpracy
Szczegółowe zasady współpracy znajdziesz tutaj: